Pytanie „co czujesz” zadane wprost często kończy się wzruszeniem ramion, nawet jeśli dziecko naprawdę ma coś do powiedzenia. Dzieje się tak, ponieważ wprost sformułowane pytanie o emocje wymaga gotowej odpowiedzi, a wiele osób, zarówno dzieci, jak i dorosłych, po prostu jej jeszcze nie ma. Z tego właśnie powodu góra uczuć gra opiera swoją konstrukcję na innym mechanizmie, znanym w psychologii jako technika projekcyjna, w której odpowiedź pojawia się niejako przy okazji, a nie pod presją. W dalszej części tekstu wyjaśnione zostało, na czym polega ta metoda, dlaczego niedokończone zdania są tak skuteczne oraz jakie mechanizmy stoją za innymi elementami tej gry.
Czym są techniki projekcyjne w pracy z emocjami?
Technika projekcyjna polega na tym, że osoba odpowiada na pytanie pośrednio, na przykład dokańczając zdanie, opisując obraz albo wybierając skojarzenie, zamiast wprost deklarować swój stan. Psychologowie i pedagodzy sięgają po takie metody od dawna, bo pozwalają one dotrzeć do treści, których osoba badana nie potrafiłaby albo nie chciałaby ująć w bezpośredniej formie. Mechanizm ten działa dlatego, że mózg łatwiej dokańcza rozpoczętą myśl, niż tworzy odpowiedź od zera, co obniża opór przed mówieniem o trudnych tematach. Karty „Bagaż doświadczeń” wykorzystują dokładnie tę zasadę, proponując zdania w rodzaju „najbardziej boję się…” zamiast pytania „czego się boisz”.
Jak zbudowana jest struktura tej gry?
Rozgrywka opiera się na prostym schemacie, w którym plansza, kostka i pionki pełnią funkcję pomocniczą wobec właściwej treści, jaką są karty z pytaniami i zadaniami. Warto przyjrzeć się, z jakich elementów faktycznie składa się cały mechanizm gry:
- plansza z trasą, po której poruszają się pionki, wyznaczająca kolejność wypowiedzi;
- karty „Bagaż doświadczeń” oparte na zdaniach niedokończonych;
- karty „Wyzwania” angażujące ciało, wyobraźnię i krótkie ćwiczenia oddechowe;
- kostka do gry, która wprowadza element przypadku i odciąża uczestników od decydowania, kto mówi następny.
Taki układ sprawia, że rozmowa toczy się według z góry ustalonych reguł, a nikt nie musi samodzielnie decydować, o co zapytać drugą osobę.
Jaką rolę pełnią ćwiczenia oddechowe w tej grze?
Obecność krótkich ćwiczeń oddechowych obok pytań o emocje nie jest przypadkowa, bo praca z oddechem od dawna towarzyszy metodom regulacji napięcia stosowanym w psychologii i pedagogice. Kiedy rozmowa dotyka trudniejszego tematu, ciało reaguje szybciej niż umysł, a spłycony oddech czy napięcie mięśni potrafią utrudnić dalszą wypowiedź. Krótka przerwa na spokojny oddech pozwala wtedy wrócić do rozmowy w bardziej opanowanym stanie, zamiast kontynuować ją w napięciu. Ten sam mechanizm wykorzystują terapeuci pracujący z dziećmi, którzy często wplatają proste ćwiczenia oddechowe pomiędzy trudniejsze pytania, żeby dać uczestnikowi chwilę na regulację emocji.
Dlaczego forma zabawy ułatwia otwartość?
Forma gry planszowej zmienia kontekst rozmowy w sposób, który trudno osiągnąć podczas zwykłej pogawędki. Dziecko czy nastolatek, który w rozmowie twarzą w twarz czułby się obserwowany, w trakcie gry skupia uwagę na planszy, kostce i kolejności ruchów, a pytanie pojawia się niejako przy okazji. Ten sam efekt opisywany jest w pedagogice jako obniżenie poziomu czujności uczestnika, co ułatwia dostęp do treści, które w innej sytuacji pozostałyby niewypowiedziane. Poniższa tabela pokazuje różnicę między rozmową prowadzoną wprost a rozmową osadzoną w formie gry.
| Forma rozmowy | Typowa reakcja uczestnika |
|---|---|
| Pytanie zadane wprost, twarzą w twarz | krótka odpowiedź, unikanie kontaktu wzrokowego, milczenie |
| Pytanie w formie karty do dokończenia | dłuższa, bardziej opisowa odpowiedź, mniejsze napięcie |
Jak wygląda kolejność pracy z tą metodą krok po kroku?
Osoby, które chcą zrozumieć mechanizm tej gry od strony praktycznej, mogą prześledzić typowy przebieg jednej rundy, złożony z kilku powtarzających się etapów:
- Rzut kostką i przesunięcie pionka na wyznaczone pole.
- Odczytanie karty przypisanej do danego pola przez prowadzącego lub samego gracza.
- Chwila na zastanowienie się nad odpowiedzią, bez presji czasu.
- Wypowiedź gracza, ewentualnie krótkie odniesienie się pozostałych uczestników.
Taka sekwencja powtarza się przez całą rozgrywkę, dzięki czemu uczestnicy szybko przyzwyczajają się do rytmu i przestają odczuwać niepewność związaną z tym, czego może dotyczyć kolejne pytanie.
Do kogo adresowana jest ta metoda?
Mechanizm oparty na zdaniach niedokończonych sprawdza się w pracy z różnymi grupami wiekowymi, choć wymaga dopasowania trudności pytań do możliwości uczestników. Psychologowie i pedagodzy sięgają po tę formę zarówno w pracy indywidualnej, jak i grupowej, a rodzice wykorzystują ją w warunkach domowych bez potrzeby specjalistycznego przygotowania. Pełny opis zestawu, w tym jego zawartość i wydanie, znajduje się pod adresem https://www.eduksiegarnia.pl/gora-uczuc-gra-terapeutyczno-edukacyjna.
Zrozumienie mechanizmu, na którym opiera się ta gra, pomaga świadomie z niej korzystać, zamiast traktować ją wyłącznie jako zestaw losowych pytań. Technika niedokończonych zdań, połączona z elementem ruchu i krótkimi ćwiczeniami oddechowymi, tworzy warunki, w których rozmowa o emocjach przestaje być czymś wymuszonym. Warto potraktować tę wiedzę jako punkt wyjścia do świadomego prowadzenia podobnych rozmów, także poza samą planszą.